:))))
czwartek, 26 września 2013
Piąąątku!
Nie miałam o czym pisać. Ciągle tylko nauka, nauka i nauka. Nie mam czasu na pisanie. Jutro sprawdzian z historii, później z biologii. Tylko czekam, aż nadejdzie piątek. Taa, wszystko to tylko kwestia czasu.
wtorek, 24 września 2013
Słodko
Ale bym zjadła swoje ciasto! Dziś przez cały wieczór piekłam placek bananowy. Bałam się, że mi nie wyjdzie, ponieważ każda moja próba kończyła się fiaskiem. Całe szczęście wszystko się udało, a mój wypiek smakował (chociaż niektórzy mieli obawy przed zjedzeniem). Jeszcze to powtórzę!
niedziela, 22 września 2013
Świetne popołudnie
Dzisiaj, jak wskazuje sam tytuł, miałam świetne popołudnie. Wszystko dzięki przyjeździe mojej małej kuzynki. Mimo że ma dopiero 6 lat, jest bardzo mądra. Uwielbiam z nią spędzać czas. Zawsze mówi coś poważnego, a przynajmniej stara się, a i tak wychodzi coś śmiesznego. To był bardzo udany dzień!
sobota, 21 września 2013
Siatkówka
Byłam dzisiaj na meczu siatkarskim okolicznej drużyny. Dziewczyny grały różnie. Raz wygrywały, następnie łatwo traciły punkty. Koniec końców, wygrały mecz 3-1, zapewniając sobie tym samym awans. W telewizji mówiono o Agacie Mróz - siatkarce, którą pokonała białaczka. Była naprawdę dobrą zawodniczką i wspaniałym człowiekiem. To straszne co złego może wyrządzić chorobam!... Ale może taka jest kolej rzeczy..?
czwartek, 19 września 2013
Nic nowego
Dzień był dzisiaj bardzo męczący! Wyjątkowo nie stało się to przez szkołę, ale przez moje zakupy. W galerii spędziłam sporo czasu, ale najwięcej chyba w empiku przy książkach. Był wielki, więc i tytułów było niemało. Udało mi się wybrać dwie książki - kryminały. W pierwszej był standardowy wątek: ktoś zabił, trzeba odnaleźć mordercę. Była to jednak książka Agaty Christie, jednej z moich ulubionych autorek. Druga miała bardziej skomplikowany wątek, więc na razie nie będę się nad nią rozwodzić.
wtorek, 17 września 2013
Hm...
Jak to miło w końcu znaleźć chwilę dla siebie i usiąść z kubkiem gorącej herbaty! Jestem aż zdziwiona, że ze wszystkim się wyrobiłam. Dziś nie wydarzyło się nic specjalnego. No, może jedynie złamanie ręki jednej z moich koleżanek na wfie, ale i tutaj nie ma się nad czym rozpisywać, bowiem poszkodowana została szybko przewieziona do szpitala. Dobra strona tego wydarzenia to to, że na gipsie będzie można coś narysować lub napisać. Aaa, oczywiście trzeba będzie za nią pisać, więc w szkole będzie miała baardzo luźne tygodnie.
poniedziałek, 16 września 2013
Ciężki dzień
Dzisiejszy dzień był bardzo ciężki. Wszystko to za sprawą kilku kartkówek i sprawdzianu. Ciekawa jestem, co dostanę. Uczyłam się sporo, ale zawsze w trakcie pisania o wszystkim zapominam. W domu wcale nie było lepiej. Miałam do odrobienia mnóstwo pracy domowej, a do tego przygotowanie się do lekcji. Jak niby mamy znaleźć na to wszystko i jesszcze pomóc w domu, a najlepiej przy tym pielęgnować swoje hobby. Chore!
Subskrybuj:
Posty (Atom)